Gdzie się leczyć?
Wielu Polaków pracuje na zasadzie tzw. umów śmieciowych – czyli o dzieło czy na zlecenie. Narzekają, że nie obejmują ich świadczenia emerytalne ani składki zdrowotne. To jednak jeszcze nie tragedia. Istnieją dobre alternatywy dla osób, które nie mają tradycyjnej umowy o pracę. Tym bardziej, że pracodawca, oszczędzając na składkach zdrowotnych czy ZUSowskich, jest w stanie zapłacić o kilkaset złotych więcej.
Zamiast wydawać te dodatkowe pieniądze na przyjemności, można je dobrze zainwestować. Na emeryturę można odkładać samemu, a także inwestować stopniowo, na przykład w nieruchomości. Natomiast, jeśli chodzi o zdrowie, warto wykupić prawo do prywatnej opieki zdrowotnej. Miesięczna opłata w prywatnej klinice to koszt od 120 złotych w górę. Zyskuje się dostęp do ręki nie tylko do lekarza rodzinnego czy ginekologa, ale i do alergologa, ortopedy czy okulisty. Nie trzeba udawać się osobno po skierowanie a następnie szukać przychodni specjalistycznej, rejestrować się w niej i znowu oczekiwać na przyjęcie. W klinikach prywatnych czas oczekiwania na wizytę jest znikomy. Aby uzmysłowić sobie, ile na tym zyskujemy, wystaczy pomyśleć, ile moglibyśmy zarobić w czasie, który spędzamy w kolejce do kolejnych lekarzy.
Oprócz większej dostępności świadczeń, lepszy jest także sprzęt, który do dyspozycji mają lekarze. W każdym gabinecie jest aparat USG a i o rentgen łatwiej. Natomiast na USG w przychodni publicznej trzeba się umawiać osobno i czekać po raz kolejny. Osoby nieobeznane z procedurami, są zupełnie bezradne w obliczu choroby i szukają po prostu w Internecie “poradnia ortopedyczna wrocław” albo “usg kraków”, zdając się na opinię innych oraz na niekoniecznie aktualne informacje. Tak wygląda sytuacja studentów po przeprowadzeniu się do miasta uniwersyteckiego lub młodych ludzi, kiedy rozpoczynają karierę zawodową w nowym miejscu. Korporacje coraz częściej wykupują swoim pracownikom indywidualne ubezpieczenie medyczne w prywatnych przychodniach. Moda przyszła z Zachodu i się sprawdza – może więc warto spróbować?
